W ramach Dni Otwartych Drzwi Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Łosiowie (Opolszczyzna) zostały zorganizowane Europejskie Dni Rzepaku „Euro-Raps”. Na stoiskach oraz na poletkach demonstracyjnych podczas prezentacji odmian oraz efektów stosowania środków ochrony roślin przydatnych w uprawie rzepaku specjaliści dzielili się z zainteresowanymi osobami wiedzą i doświadczeniem w uprawie tego gatunku »
Kombinat Rolny Kietrz Sp. z o.o. jest jednym z najbardziej znanych i najlepszych gospodarstw w Polsce. Od lat znajduje się również w czołówce, pod względem innowacyjności w zarządzaniu przedsiębiorstwem rolnym. O czynnikach sukcesu rozmawiamy z Panem Władysławem Podłowskim, członkiem zarządu Kombinatu Rolnego Kietrz Sp. z o.o. »
Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa przypomina o konieczności przestrzegania podstawowych obowiązków związanych ze stosowaniem środków ochrony roślin wynikających z przepisów ustawy z dnia 18 grudnia 2003 roku o ochronie roślin (tekst jednolity Dz. U. z 2008r. Nr 133, poz. 849 z późn. zm.). »
W warmińsko-mazurskim brakuje saletry - podstawowego i najbardziej popularnego nawozu. Sprzedawcy mówią, że podobna sytuacja nie zdarzyła się od lat, a spowodowana jest rosnącą jej ceną, co wymusiło kupowanie przez rolników zapasów nawozu i zmniejszenie jego importu.
Saletra amonowa jest podstawowym nawozem sztucznym stosowanym w rolnictwie. Rolnicy posypują pola saletrą wiosną, ale już teraz robią zapasy tego nawozu. Powodem szybszego zaopatrywania się w saletrę jest m.in. jej szybko rosnąca cena.
We wrześniu tona kosztowała 1160 zł, teraz jest droższa o 120 zł. Od wielu lat tak szybko nie rosły ceny nawozów – przyznała w rozmowie z PAP dyrektor warmińsko-mazurskiego oddziału jednej z ogólnopolskich firm handlujących nawozami Małgorzata Głowacka
Tomasz Milewski, zastępca dyrektora w innej dużej firmie handlującej nawozami, przyznał PAP, że w jego ofercie po raz pierwszy od lat saletry nie ma w ogóle. Zdaniem Milewskiego powodem wzmożonego popytu na saletrę jest również fakt, że Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa rozpoczęła wypłacanie rolnikom dopłat, dlatego skoro jest gotówka na rynku, to jest i popyt na nawozy. Kierownik biura marketingu włocławskiego Anwilu Krzysztof Wojdyło potwierdza sytuację. Anwil jest jednym z krajowych producentów saletry.
- W ostatnim czasie obserwujemy zwiększone zainteresowanie kupnem naszych nawozów azotowych. Według nas główne przyczyny to: wypłata dopłat unijnych dla rolników i informacje o planowanej podwyżce cen gazu ziemnego, głównego surowca do produkcji nawozów azotowych – przyznał. Zapewnił, że Anwil nie zwiększył eksportu, a na krajowy rynek trafia tyle samo nawozów co w latach poprzednich.
Zarówno Wojdyło, jak i sprzedający nawozy przyznali, że w poprzednich latach na polskim rynku sprzedawano m.in. nawozy z importu, np. z Rosji. "Trafiały do nas w poprzednich latach nawozy nawet i z Kazachstanu, teraz ich nie ma" - przyznał Milewski.
Jak powiedział rolnik – Pan Tajski, toną saletry można nawieźć niespełna 2 ha pola.
- Jeśli sytuacja się nie zmieni i ceny saletry i innych nawozów i środków ochrony roślin nadal będą tak galopować, to cena zbóż musi pójść w górę. Póki co koszty uprawy roślinnej są tak wysokie, że dopłaty starczają rolnikom na otarcie łez – stwierdził rolnik.
Czytaj więcej:
Ostatnio dodane ogłoszenia: