W ramach Dni Otwartych Drzwi Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Łosiowie (Opolszczyzna) zostały zorganizowane Europejskie Dni Rzepaku „Euro-Raps”. Na stoiskach oraz na poletkach demonstracyjnych podczas prezentacji odmian oraz efektów stosowania środków ochrony roślin przydatnych w uprawie rzepaku specjaliści dzielili się z zainteresowanymi osobami wiedzą i doświadczeniem w uprawie tego gatunku »
Kombinat Rolny Kietrz Sp. z o.o. jest jednym z najbardziej znanych i najlepszych gospodarstw w Polsce. Od lat znajduje się również w czołówce, pod względem innowacyjności w zarządzaniu przedsiębiorstwem rolnym. O czynnikach sukcesu rozmawiamy z Panem Władysławem Podłowskim, członkiem zarządu Kombinatu Rolnego Kietrz Sp. z o.o. »
Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa przypomina o konieczności przestrzegania podstawowych obowiązków związanych ze stosowaniem środków ochrony roślin wynikających z przepisów ustawy z dnia 18 grudnia 2003 roku o ochronie roślin (tekst jednolity Dz. U. z 2008r. Nr 133, poz. 849 z późn. zm.). »
Mróz i znikome opady śniegu, dla rolnictwa i sadownictwa, nie oznaczają dobrych wiadomości. Poza tym, że warstwa śniegu jest jak kołdra dla roślin, która chroni przed mrozem w zimie i uszkodzeniami na wiosnę, pełni także funkcję ochronną dla gleby przed nadmiernym wyparowywaniem wody.
Zatem, mało śniegu – to sucha gleba. Dlatego trzeba myśleć nad rozwiązaniem tej sytuacji, której jest stworzenie metody na zatrzymywanie możliwie największej ilości wody z opadów.
Prof. Maciej Zalewski – hydrolog, dyrektor Europejskiego Regionalnego Centrum Ekohydrologii UNESCO podkreśla, że ma to ogromne znaczenie z ekonomicznego punktu widzenia, bo na wydajność z hektara największy wpływ ma woda, a nie nawozy.
- Jak zacznie brakować wody, plony będą słabsze. Mniej produktów rolnych na rynku, to wyższe ceny żywności. Dlatego już teraz należy myśleć, jak w Polsce zatrzymywać możliwie największą ilości wody z opadów – przekonuje profesor Zalewski.
Prof. Maciej Zalewski uważa, że sytuację tę może uratować woda gromadzona w górach. Tam mamy opady na poziomie 2500 mm w roku. Gdyby tę całą wodę skumulować na jednej powierzchni, to woda sięgałaby do poziomu 2,5 m. Natomiast średnia opadów dla Polski to nieco ponad 600 mm. To nie jest dużo, ponieważ już przy 400 mm rocznie w Polsce, nie byłoby odpływu rzek.
Profesor zaznacza, że pomimo tego, że sytuacja hydrologiczna w naszym kraju jest dość napięta to wszystko zależy od obszaru o jakim mówimy. Są bowiem tereny, gdzie wody nigdy nie będzie i nie powinno brakować. Do tych obszarów zaliczyć należy teren jezior mazurskich, a także północną Polska, czyli Bory Tucholskie, Ziemię Lubuską. Z kolei w południowej części Polski, nadmiar wody jest na tyle duży, że często występują tam powodzie. Do tych terenów profesor Zalewski zalicza Tatry i Sudety. Środkowa część kraju natomiast, to obszar z największymi okresowymi deficytami wody. A jednocześnie w środkowej Polsce mamy najwięcej upraw.
Poza trudną sytuacją tej zimy, zdaniem profesora Zalewskiego, również w najbliższych latach powinniśmy się spodziewać mniejszych ilości deszczu.
- Wszystko wskazuje na to, że należy myśleć o retencjonowaniu wody w krajobrazie. Wody, która będzie w zimie zwiększać zasoby wód podziemnych. To ostatnie możemy zrobić przez budowanie kaskad, małych zbiorników zaporowych, które będą utrzymywały możliwość migracji organizmów – radzi profesor.
Czytaj więcej:
Ostatnio dodane ogłoszenia: